.
Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Online 867 dni temu
w JOE.pl od 2009-01-01
Odwiedzin: 42651 | dziś: 21
Obserwowani: 8
Obserwujący: 51
Chmurek: 74
oceń mnie ocena 9.8/ 10
Głosować mogą tylko zalogowani! zobacz ranking

,

O mnie
Muzyka to taka niezła część mnie...
Potrafi sprawić, że zapominam o wszystkim i o niczym...
Słuchajac jej uspokajam się, wyładowuje nieczyste emocje...
Czasem sprawia że zastanawiam sie nad własnym zyciem, czasem podcina z krzesełka i aż chce się bawić...

To WłAśNiE gŁóWnIe JeJ pOśWiĘcAm TeN bLoG ...

Od czasu do czas wyżale się, czasem opisze jakis urywek mojego życia ...

Rzadko bo rzadko ale wrzuce jakieś zdjecięe, czy też ciekawy filmik własnej twórczości bądź poprostu ciekawy teledysk.

"Jeśli mi uwierzysz że to jest w mojej duszy Powiem wszystkie słowa które znam..." Şμм ⁴₁
Takie podkradzione motto ;) :P
Wzrost: 183 cm
Oczy: zielone
Włosy: blond, krótkie
Urodziny: za 362 dni (Byk)
Wiek: 21 lat
Wykształcenie: średnie w trakcie
Dzieci: chcę mieć
GG: 10946757
Miejscowość: Przysietnica (Podkarpackie)
Obserwowani (8)
anwordemillyyToTylkoJaaaaxXxDomelcia13xXxxxxAluSxxxWioluniasweetmariolsDzastin002
Obserwujący (51)
simonaziomeczekzofikamjwmonka342Hrabina50blondynka55e3eklauditanaa4bEjjWezBoCieJebnepattii84kosmowskaAgnesTaCooldiament92hmfilonaa13werona419patrzpokimozeszzwalka37lwiczka36
wszyscy obserwujący
Odwiedzający
Kimba345789ZygaPeWioluniaDzastin002bozeratujmniepattii84xichCarmmensweetmariolsamjwhitman18kazeeMajka66Immortal0bonie292asy18092003anwordemillyy
pokaż więcej
6AN1957grazynazielenoczuAugustonurkacelinaszyszunia63Porzeczka98Lila33ma3golciabarbara287Artaria

yyy tak jak kolezanka :PP " wesele" :D

No to moze zaczne z taka wstawką, słuchy mnie dochdozą z wszytskich 4 stron światowych,że nic nie robie na tym blogu tylko piosenki dodaje ( choc fajne:P) także ten tego zamiast sie teraz uczyc ( bo to powinienem robić) to postanowilem ze cos tu naskrobie, nie wiem ile bo kiepsko z tuszem a drogi teraz no ale noo pisze :D a czego pisze? A no to dlatego, że przeczytalem dziś 3 historie czy moze trzy bajki (jak sama to nazwała) Takiej Jednej :D i kurde przypomnialo mi sie tak dośc dobrze coś czym żyje nadal, choć wydarzyło się to dwa tygodnie temu... Chodzi o wesele na któro zostalem zaproszony jako towarzysz :D czyli taki oo obcy chop :D szczerze mówiąc czekałem na taką chwilę żeby sie właśnie z Tą osobą gdzies wybrac a wesele to dobra okazja, bardzo dobra :P no więc zanim tam sobie poslzismy na wesele \to było spotkanie na rowerkach, któro też miło wspominam. W ogóle te wakacje które się skończyły juz niestety to byly kurde takie monotonne bo kto chciałby dzień w dzień łazić na budowe jak ta menda i zapieprzać do wieczora? także ten tego noo takie wypady jak chocby ten rower byly dla mnie wielką radochą :) a doczepić do tego fakt z Kim sie było to już w ogole ojjjjjejjjj :D juz na tych rowerkach był przedmak tego co może być na weselu bo z Emilką zawsze rozmawia mi sie kapitalnie :) jakos tak nie wiem inaczej sie czuje... pozytywnie inaczej:) i juz wtedy nie chaiałem wracać do domu ale zimno sie zaczeło robić to sie rozeszlismy w dwie strony :P od tamtej chwili czekałem i odlcizałem dni bo wiedzialem ze to wesele to bedzie odjazd.I moze przejdzmy juz do dnia wesela. Zrobie taki duzy krok tygodniowy :P oczywiscie budze sie w sobote i sibie mysle hmmm :D wreszcie ale schdoze na dół i dowiaduje sie ze ide na... budowe :D (tego mi tzreba bylo kurde!) no ale poszedlem i woriclem po 12 i zaczalem sie zbierac jeszcze zeby bylo smiesznie to ubralem sie na glanc gotowy do wyjscia mama mi poprawiala jakis tam krawat czy marynarke nie wiem co i zapolamila taka maścią koszule :D sobie mysle fajnie :D no ale zaraz patrze a na telefonie sms ( marcin przyjdz jednak o 14 30) no to buch spowrotem sie rozebralem i koszule poszla w czystosc :D no i minelo pol gdoziny i poszedlem ide tak przez wies ludzie patrza co sie Szczepek tak odwalił, troche mi sie scmiac chcialo al ciul tam:Di dochdoze juz do domu Panny od wesela i kurde taki troszke dreszczyk pierwszy krok w jej domu, drzwi otworzyłą mi Gabrysia - siostra Emilki :D i zaprowadzila na gore , mał osie nie zabiłem na schodach (nic do nich nie mam) ale jakios nie moglem rownowagi na nich złapać. Wparowałem na gore a tam Sabina lata Emilka lata :d jak pszczoły :D:D sie zebrać nie mogły ale jak to kobiety :D Rafała poznalaem fajny gosc od pierwszego uscisku ręki a bylem ciekawy jak my to sie dogdamy ale nie bylo zle ;P " Pojechalismy nad staw..." sory:D pojechalismy do ksociola na msze tam sobie siedizlem w jeden łąwce z Emilka :D zauwazylem jak smiala z fryzury jakiegos dziadka :D i potem jak tez jej sie usmiech pojawil jak jakis zul wparowal do Kościola :D po Mszy podjechalismy na sale i tam miala odbyc sie zabawa... troche smiechu przed sala troche smeichu na obiedzie... Emilka zjadla chyba z 3 talerze rosołu i 5 gałek ziemniaków bylem zachwycony skad ona mataki spust :D a tak owaznie to dziubała jak ptaszynka jakas, i juz mialem ochote zjesc za nią ale nie bylo co :P potem zaczela sie zabawa i kurde poczatek, co chyba nie tylk oja odczulem byl jakis taki smętny bardzo, trudno bylo zlapac jakis wspolny temat ale nie minela mała chwila i sie zaczął odjazd :D czyli to o czym myslalem jak poszlismy w tabny to zakonczylismy o 5 jako jedni z ostatnich, bawilibysmy sie dłuzej ale orkiestra spakowala gnaty i poszla sobie spac... ale wróciłbym jeszcze do jednego wydarzenia :D Otóż gdzies tak nie wiem kolo 1? moze2? moze3? nie wiem nie sledzilem czasu poszedlem sobie z Emilka pod sale na takie ławeczki porozmawiac...i kurde musze sieprzznac ze cos takiego to chyba jeden z fajnieszysch momentów wesela... cisza spokoj... i sobie siedze ja i Emilka i rozmawiamy o wsyztskim.. prawie wsyztskim bo mialem porozmawiac o czyms wiecej ale nie porozmawialem ... nie wiem czego? ale i tak to oczy mgadalismy bylo fajne :)a przed weselem mysallem soboe ze pojdziem ygdzies na spacer ale w sumie na lawkach tez zle nie było. Wesele sie skonczylo, toco dobre zamknelo sie na jakis czas, czas pokaze czy strona ta otworzy sie jeszcze raz.. a mam juz plan zeby to zrobic zeby otworzyc tą "ksiązke" na tej stronie <wesele z emilka> i by przezyć to raz jeszcze ;) pozdrawaiam czytających :D
Dziekuje Emilka :**
Komentarze [5]

emillyy 2009-09-28

Emilka zjadla chyba z 3 talerze rosołu i 5 gałek ziemniaków bylem zachwycony skad ona mataki spust :D a tak owaznie to dziubała jak ptaszynka jakas, i juz mialem ochote zjesc za nią ale nie bylo co!!
nie żyjesz!! to raz ;P

emillyy 2009-09-28

Takiej Jednej to dwa ;P

emillyy 2009-09-28

auwazylem jak smiala z fryzury jakiegos dziadka :D i potem jak tez jej sie usmiech pojawil jak jakis zul wparowal do Kościola to trzy ;P
zamiast słuchać co ksiądz mówi to Ty się patrzysz czy ja się śmieje czy uśmiecham ;P

marcin1605MiMl 2009-09-28

słuchłem wszystkiego! :) o miłości było, ciekawe tematy były .. sobie myslałem co bądż tez :d a to ze mam oczy dookola glowy nie moja wina :P

emillyy 2009-09-28

a cztery to ja Ci dziękuję ;*

chmurki tego samego typu: