Dziś wstałem jak połamany ... looknąłem za okno a tu pada dyyszcz !! mysle sobie "super, świetnie, elegancko!! " no ale pozbierałem sie, ząbki umyłem o takie tam inne sprawy poranne . Wskcozyłem w ciuchy i ruszyłem na dół, zjadłem snaidanie (jak nigdy) i oczywiscie z biegiem na autobus, bo niby czasu dużo a jednak czasu mało :P (jak zawsze). W szkole jak to w szkole: matma, angielski i mój "kochany"polski. Drugi dzień pod rząd baba od poslkiegho wzieła mnie do odpowiedzi!! na wczoraj sie uczylem i dostałem dwa! dziś sie nieuczylem i dostalem 4 xD wniosek sie nasuwa sam ale to już dla domyslnych :PP na wf graliśmy z reprezentacją szkoły płci przeciwnej niż ja... czyli z kobietami xD Zamiast iść na fakultet z matmy to my oczywiscie zostalismy dłużej zeby sobie pograć, oddać sie przyjemności a potem? no cóż na 18 min sie nie oplacało isc na matme to poszlismy i dzien w skzoel zakonczony :D Po szkole idem sobie pzred siebie... błądze po mieście BRZOZUF bo sie ugadałem na taką "mała" rozmowe z koleżanka Sabina :P i po drodze spotkałem Anie :D poszliśmy do jakiegos sklepu `madame` loooool z rzeczami dla kobiet spinki i takie tam inne :D no to z Ania troche czasu spedziłem z godizne chyba ponad poszedlem z nia do jej szkoły ... kurde na siłe mnie ciagła bo ja tam nie cierpie przebywac jakos tam przeszedlem i poszlismy na boisko tam za ich szkoła spotkalismy kolezanki Amelke i Krysie i tam za chwile przyszedl pan Marcin Jajko :D niektórym znany z kuzynostwa :PP i mial pilke to pokopalem sobie z pol godizny z nim ;D potem przyszla Sabina i poszlismy sobie pogadac :D fajnie bylo ponad godzine rozmowy o wszytskim i o niczym :D wróciliśmy sobie do domu wysiadałą nawet z przystanku mojego i sie rozeszlismy... wracając myslałem ze pojde jeszcze a budowe ... nawet siepzrebralem juz wt akie ciuszki robotnicze ale okazało sie ze roboty dzis nie ma bo deszczyk chlapie :P i zostało mi tylko zapalić w piecyku... o to opis jednego dnia zmojego życia :D