Wczoraj wieczorem (tj. Wtorek 17 listopada 2009 godzina ok 22.00) napisałem sms do koleżanki S.J. i poszedłem się kąpać. Wracam i patrze na tel która gdozina. Myślę... Co jest? Czego się nie włącza? Joystikiem nie dalo rady ( Pomyslałem pewnie trzeba wyczyścić). Tak więc rozłożyłem go na części pierwsze i joystik wycziściłem ale nic... Dalej nie chodzi. Pościeliłem sobie łóżko i myśle " Aaaa włącze sobie piosenki . Lapie za tel a pzycisk od listy odtwarzania tez niechodzi. No to ok nie chdozi to nie. Nic nie zrobie nie bedzie muzyki. No to sobie mysle nastawie budzik bo mam na 7 rano do szkoły no i wszedlem awarynie na menu a budzik nie zejde bo nie dziala joystik skaopczylem sie ze prziciskami :1,2,3,4,5,6,7,8,9,0 mozna wybierac w menu ale akurat tam gdzie budzik czyli odpowiednik gwiazdki na samym dole na klawiaturze mi rowniez nie dziala. Krzyzyk tez nie dziala i spacja pomiedzy nimi tez nie! No to poszedlem spac troche zniesmaczony :P Rano sie przebudzilem, zrobilem co mailem zrobic i sobie przypomnialem ze moze tel chdozi :D Ale nic z tego taki jaki byl wieczorem taki byl teaz. no to Ok wylacze dzwieki i jade do szkoly... ale zaraz... dzwiękow nie wyłącze bo krzyzyk nie dziala a ustawienia w menu są tez na odpowiedniku krzyzyka czyli tez nic z tego.
Jade do szkoly i tak:
... ani sms, ani połączenia, ani budzika, ani zablokowac klawiatury, ani dzwiekow wyciszyc... doslownie nic :D prawie jak kalkuator . Po szkole poszedlem do komisu i pytam o co kaman z tym telefonem ? Gośc wział poogladał i mowi " oj siadła plyta głowna... czyli nic nie da sie zrobic a naprawiac sie nie oplaca bo wyniesie prawie tyle co nowy tel " podziekowalem i poszedlem. I tak sobie mysle... no ok, rzuce w kat i niech mu bedzie :P Bede sobie jakos radzil bez tel. Przyjechalem ze szkoly wracam do domu od autobusu jeszcze raz looknalem na tel, ale nic zero poprawy. Wchdoze do domu i mowie mamo zepsul mi sie ten telefon i jest do wywalenia juz . Bylem w komisie to powiedzial ze go niewskrzesi... i mowie: o zobacz te przyciski mi niechdoza... wyciagam telefon z kieszeni patrze a przyciski chodzą wszystkie, kazdy jeden, tel jak nowy xD mama mowi " widzisz .. oczy które leczą xD " :D i smiech... a ja zdziwiony sie wziąlem za obiad... ;)
THE END a co do CDN to nie nastapi :P pozdro for all ;)